Dziękuję bardzo tym wszystkim, którzy nadesłali nam swoje wiersze za cudowną poezję i wspanialy klimat, który tworzycie swoim pisaniem! Jeżeli chciałbyś/chciałabyś podzielić się z nami swoją twórczością zapraszam do przesyłania swoich wierszy na adres: wiersze@chwilkawytchnienia.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mrozowski Artur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mrozowski Artur. Pokaż wszystkie posty

Kołysanka



Niech ten niby wiersz mój
będzie jak kołysanka
gdy trzymam Cię na rękach
dziecko moje kochane i bujam.

Bujam Cię i kołyszę
mruczę śpiewam i chcę ukołysać byś
wreszcie zasnęła i nic.

Nic to nie pomaga aż dotąd
kiedy przyjdzie zmęczenie i sen
w postaci małpki lub misia przytuli
zaśnie w końcu Magdusi Agusia   
Agusi Magdusia
jak wspomnienie.

Wspomnienie dobrego dzieciństwa
niech pojawia się każdemu nawet
już doskonale staremu
dojrzałemu , bo jest to prawda
tak bardzo prawdziwa ,
że malutkim człowiekiem byłem lub byłam
kołysał mnie ojciec jak matka lub
matka jak ojciec
kołysankę przecież
naprawdę mi śpiewał.

Śpiewał tak cudnie, że prawie się w to
wierzyć
nie chce a ja tak bardzo ,
bardzo chcę śpiewać
moją kołysankę
Tobie jeszcze i jeszcze...

- Artur Mrozowski  śpiewa

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Cień matki



Cień matki czy ojca pojawia się
na każdym kroku
za każdym człowiekiem
bowiem jesteśmy odbiciem
swoich rodziców i mamy „coś”
z wyglądu lub z charakteru
ojca lub matki, więc daj.
Daj dobry przykład swoim życiem
tą dobrocią i miłością swoją a
przyniesie to dobry efekt
następnym pokoleniom i łańcuch.
Łańcuch dobra będzie się rozszerzał
więc jeszcze kochaj i będziesz wtedy
kochany i jak cień pamiętaj
aby być dobrym człowiekiem i myśl
zawsze więc co robisz, aby nie żałować
później niczego i szczerze.
Szczerze rozmawiaj o Twoich
pragnieniach , choćby jak ten cień
pamiętaj , że nie ma idealnych ludzi
że każdy ma jakieś wady ale zalety
też ma na pewno i wiedz , że w życiu
też nie może być nudno.
Nudno aby nie było , to są ludzie
dlatego i są ludziska jak poeci
w każdym kolejnym pokoleniu
tymi cieniu ludzkości.
Ludzkości potrzebni są wspaniali
ludzie , lecz idealnych całkiem nie ma  
są najwyżej
nieznani poeci w cieniu.


- Mrozowski Artur


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Człowiek z bolącą głową

(po śmierci głowa Ciebie już  nie zaboli)



Moje „ja „ znaczy dla mnie bardzo wiele.
Wiele jest we mnie mądrości i niech tam ,
kto chce niech się złości.
Złości  mnie tak bardzo wiele, choćby to
że nie bardzo bywałem w kościele.
W kościele z bolącą głową  był mój tato
co mu przyszło z tego?
Z tego widać znakomicie, że każdy umrze
jak  Ty  również ,wieczorem albo o świcie.
O świcie nad ranem myślę sobie, że umrę
tak po jakiejś byle jakiej chorobie niedługo.
Niedługo zaś potem  moje ja , gdzieś 
sobie  spokojnie  tak poetycznie odpłynie
ale całkiem zapewniam Was nie zginie.
Nie zginie bowiem dusza moja, bo zostanie
gdzieś w kimś  poezja  Twoja czy ta  moja.
Moja  boląca głowa nie  będzie  tak sobie
na marne bolała  i moje „ja” się odrodzi 
Odrodzi się zawsze i skrycie gdy 
mojego coś  poczytasz , to pomyślisz więc
wnet zaboli Cię na pewno głowa, oby
na dłuższą nie daj Boże tutaj teraz chwilkę.

- Mrozowski Artur 

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Łąka matki mojej



Jadę na piękną wielką łąkę
 tak tam zawsze...
 we mnie zieloną i taką jeszcze.

Jeszcze jestem i żyję też póki co
 sam ze sobą...
 jestem na cudownej łące
 tej co żyje i będzie...
 a jestem   tu z Tobą, matko.

Matko, mamusiu czemu płaczę
mateńko wiem dobrze
jak dobrze być na wielkiej
przestrzeni, gdzie w około
nie widać martwej żywej duszy.

Duszy mojej usłyszę jednak
głos tutaj tak wyraźnie
że są tu ze mną wszystkie
łąki tego świata z całej ziemi 
z  każdego lata.

Lata mijają a ja piszę  i  tworzę
tą łąkę matki mojej
gdzieś  na skraju puszczy
i tego tu lasu.

Lasu mi brakuje jak matki
i łąki i tego kamienia płaczliwego
na którym  z nią  razem
również  też siedzę.

Siedzę i patrzę, widzę tu po prostu
wszystko i nie tylko wzrokiem
swoim ... widzę tak daleko...
to z przodu  i to również z tyłu.

Z tyłu za mną jest cień matki
 mojej a przede mną wiem 
że jest cień...mego ojca.

Ojca góra jest też tu na tej zielonej
przestrzeni kampinoskiej
gdzie drzewa rosną i nie umierają
i rosły zawsze i będą
rosnąć dopóki....

Dopóki żyję przyjadę tu popłakać
jeszcze  sobie... bo lubię  
jak tą łąkę opodal  istnienia
mojego, naszego też  i rodzinnego ....

Początek wieku...
                   dawniej nowego .


- Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

List do matki mojej



Matko moja mogę pisać
do Ciebie list
bardzo długi i po co ?

Po co skoro wiesz co wokół
mnie się dzieje
jak dzieje tego listu co zawsze
istnieje.

Istnieje pamięć nie utracona
bo zawsze
żyje matka , córka , żona.

Żona Twoja ojcze mój kochany
czeka i zawsze będzie
na list ocalenia z miłości .

Z miłości tej co przetrwa
wszelkie istnienia
pisać będą  zawsze ludzie 
te tak ludzkie listy.

Listy ucałujesz, ocalisz ,
przechowasz
dla potomności ku naszej
wszystkich żyjących tej mej
jeszcze radości.

Radości Twojej niech
nie będzie
przenigdy końca i tak będzie
w tym  oto tu liście ..
w Twoich matko rękach!.

 Rok  wielkanocny 2015

- Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Coś



W tym samym czasie
młody podziwiać
powinien starego...
Miłość należy się
każdemu...
w młodym człowieku
dosłownie we
Wszechświecie
Czarne dziury...
z materii żywej do
martwej...
oraz martwej do żywej
rodzi się coś...   
Coś jak poezja...
w odwrotnym kierunku
zapłodnione jajo...
Zarodek jakby ludzki
słodką tajemnicą...
Boga jeżeli w niego tylko
wierzysz...
przyszłego potomka
bo co Ci szkodzi...
Jakąś czyjąś też bądź
gwiazdą na niebie...
pojawisz się w niebie
jak to coś...
ten tamten Ktoś...
może wnuczek...
    czy wiosna czy jesień
 2015 zawsze coś

Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Dla Gusi



Kocham Cię wszędzie
zawsze i szczerze
Gdy jeździsz sobie
na rowerze.
Kocham Cię na każdym
spacerku, w Żółtym
czy Zielonym sweterku.
Kocham Cię mocno
jak to Artur dziadek.
Gdy jesz z rodzicami
obiadek.
Kocham Cię w dzień
i w nocy, każdego ranka.
Zimą czy w lecie, na
całym naszym
Bożym świecie.
Kocham Cię jesienią i
wiosną, kiedy
Piękne w około kwiaty
rosną.
Tak Cię Kocham bardzo
moja wnuczko mała
I abyś o tym zawsze
pamiętała.


Dziadek Artur w 2014 rok

Mrozowski Artur


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Fatum



Czy fatum wisi w powietrzu
nie sądzę jak w koniec
świata nie wierzę chociaż .

Chociaż mogą wybuchać bomy
jądrowe w rejonach świata to w
fatum w tym tysiącleciu
nie wierzę.

Wierze w Boga Ojca
który źle nie może chcieć dla
swoich dzieci stworzonych
lecz może musi uczyć ich rozumu
na błędach ludzkości.

Ludzkości fatum myślę nie grozi
rozwijając szare komórki dadzą
znać o sobie wnioski .

Wnioski z poezji wierszy że
dziwny jest ten świat śpiewający
jak w piosence fatum nie
zagraża ludziom tylko ich głupota.

-  Mrozowski Artur 

Wierzę w Boga
w tym roku 2015 co nie pozwoli. 

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Jesienią



Jesienią wyłażą...one
z zakamarków wszelkie
wspomnienia...
choć zmieniają się czasy
ustroje polityczne...
moda na wspomnienia
historia zostaje...

Zostaje jesienna zaduma
czas na rozmyślania...
o tym czasie kolejnej
wnet jesieni...
która jest tak nam więc
znowu potrzebna...
jeszcze ciepła choć...
jak deszcz też zapłakana
ale też tak bardzo...
po prostu i kochana.

Kochana jesień niech
zawżdy w wierszu zostanie
z Tobą duszą jesienną ...
mamusiu kochana zawsze
tatusiu zawsze kochany.


      ...aktualne co roku.

Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Wieczór 14



Wieczór został
jak kolacja wspólna
włączony telewizor
film wieczorny
w domu Twoim
całkiem realnym
rodzinnym
kiedyś.

Kiedyś wieczory były
są dawniej teraz
jeszcze kolejne będą .

Będą wieczory
wspomnień bo muszą
zapaść w pamięć
radością naszą
ludzką więc
rodzinną wspólną.

Wspólną wieczerzę
tą kolację przy świecy
nieś przez kolejne
radosne wieki Twoje
pielęgnuj.

Pielęgnuj tradycje
nawet może naiwne
pogańskie wileńskie,
żydowskie
chrześcijańskie,
dlaczego ?
bo warto
kiedy żyli wszyscy
wtedy jeszcze.

Mrozowski Artur 

          
Rok 1914/2014 

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Jesień moja



Docenicie jesień
życia...
jak się Wam uda...
na obraz ten tu
popatrzycie...
jesienne wieczory...
ujrzycie...
na grillu kiełbaski
widok ten pewno
zmieni się...
po latach innych
szczęśliwej jesieni
nie brakuje...
Swoją postać widzę
obrazy... takie
różne kolory...
piękne bez bólu
głowy popękanych
myśli...
bo ziemia wszystko
wyciągnie...
bez wyobraźni nie
poeta...
zwyczajnie umrze
a ja...
żyję jeszcze...jeszcze
tej jesieni

- Mrozowski Artur
Jesień 2014

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Bodziec



Motyw do działania może być
jak zastrzyk...
fantazji lub młodości połkniętej
w pigułce...

W pigułce zostaw moc taką
aby chciało się chcieć...

Chcieć zrobić domek karmnik
dla ptaszków tak bardzo jeszcze
tego pragnę , lecz czemu wiem ,
że tego nie zrobię , bo
nie chce mi się ...
bez tego bodźca.

Bodźca niech da mi myśl
przedziwna...
lub kopa niech dadzą najbliżsi
a może dopiero wnuczek...

Wnuczek będzie bodźcem
przedostatnim gdy dla niego
wystrugam coś i wyrzeźbię ,
namaluje , stworzę i ...
napiszę.

Napiszę bajkę dla niego o dziadku
co z drzewa zrobił domek...
dla staruszków tak malutkich jak
powiew Wiosny, która jest zwykle
bodźcem do działania...
czegokolwiek...
jak czarodziej.

Czarodziej staje się też poetą
co pisze gdy wędruje po krainie
w której kocha się ...
wszystkie dzieci...
nie ma tam sierot ani głodnych
każdy ma ojca i matkę.

Matkę przełożoną tą boską   
te siostry miłosierdzia...braci
każdy jest tam motorem lub
rowerem do działania
a bodziec...
tam rośnie na grządkach.

Na grządkach jak na drzewach
zawsze zielonych wiosną...
na krzakach pod każdym domem
rodzinnym, gdzie zawsze
szczęście gości...
wisi bodziec...
dojrzały owoc Poezji.

Mrozowski Artur


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Rozmowa



( córce w świątyni)

Wmawiam sobie więc przy okazji
Tobie że Pan Bóg wie co robi...
gdy rozmawiasz z nim...

Z nim rozmowa jest niekończąca
sprawi ona że będziesz płakać
tylko ze szczęścia czuć będziesz
więcej poznając stan ubiegły ...
z obecnym ta rozmowa z Tobą
będzie tak wreszcie ...
naprawdę dorosła...

Dorosła sobie opowiadaj ...
jak mnie piękne słowa ...nawet
na ścieżce zdrowia módl się do
kapliczki na drzewie gdzieś w puszczy
głęboko ... wierz w siebie ...
a Bozia się zaopiekuje ...

Zaopiekuje w potrzebie będąc ...
biegnę do Ciebie ojciec jestem ...
czy matka kiedy trwoga zawsze
wzywam Boga ...niech Cię ocali
zlituje nad nami ...
na tle nieba błękitnego...

Błękitnego coś gra lub ktoś ...
rapsodię w sobie miej ... czuj ją
zawsze troszkę i odrobinę poezji
miej zawsze ... garnij się do słowa
bo ono czyni też cuda dobrze ...

Dobrze w tej psychoterapii słownej
poetycznie symbolicznej być ...
tej świątyni przyrody ślady obecności
są Boga wszędzie... przyziemne
więc rozmawiaj ...

Rozmawiaj gadaj do siebie i krzycz...
wołaj w niebo głosy a na pewno...
usłyszy ktoś Ciebie nawet w głębokiej
puszczy w tym lesie ...

W lesie zawsze czują się ludzie ...
bardzo dobrze na pustyni w
świątyni radości nawet...
w samotności ...wsłuchuj się w odgłosy
serca i swoich myśli...
rozmawiaj...krzycz i wołaj...
ktoś usłyszy...

Ja Na pewno – tatuś Twój.


- Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Chwała Bogu



To, że rodzą się poeci
chwała Bogu na
wysokościach   
a miłość .

Miłość pojawiła się na
szczęście
nie tylko do Boga
też chwała Bogu
za to.

To wszystko jest tak
mądre ,
że chwała Bogu , że tak
mało ludzi rozumie
poetę a pies .

Pies podał mi dziś łapę a
książek
nie czyta i wierszy
nie pisze,
też jak wszystko dzięki
Bogu.

Bogu chwała więc Tobie
pies
ci mordę lizał poeto
z bożej łaski.

Łaski podaję Ci rękę
wyciągam do Ciebie
tez chwała Bogu 
za to.

- Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Światło



Niech nadziei światło razi nas
wszystkich swoją jaskrawością
jak słońce i gwiazdy na łące.

Na łące niech pasą się pokorne
nasze dusze i niech oświetla je
mądrość ponadczasowa
jak promień.

Promień radości wiecznej niech
zawsze świeci ponad zwątpieniem
nudną smutną rzeczywistością
w tłoku życia pośpiechu
dnia codziennego.

Codziennego światła niech nam
nie zabraknie nawet w nocy niech
słońce daje nam światło nadziei
oświecenia i niech aby 
ciemnoty nie będzie.

- Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Do samotności



Odejdź pójdź sobie
w puszczę gdzie bagna
nieprzebyte gąszcze...
zgiń przepadnij maro
niewidzialna okrutna.

Okrutna samotności
bez duszy kojącej moje
namiętności ponura zmoro
ludzi umieraj...

Umieraj dla wszystkich
ludzi aby nie zaznali ...
nigdy żadnej samotności.

Samotności pozbyć...
musisz się mój przyjacielu
moja droga , bo nie ma
nic gorszego bardziej
okrutnego być jako
Człowiek samotny...
jeszcze samotnie
umierający...
       ... to straszne...


- Mrozowski Artur

Zapraszamy do komentowania wierszy.


Szukanie drogi




Szukałem miłości długo
ale była ona zemną
od urodzenia choćby
w rodzinnym domu zawsze
ujrzeć i znaleźć ją musisz.
 
Musisz jakiś czas póki jesteś
młody poszukać drugiej
swojej połowy i błądzić też
na pewno będziesz , bo
życie często jest kręte
drogi prostej , szerokiej ,
przejrzystej brakuje.
 
Brakuje dokładnych
drogowskazów i znaków
zakazu czy nakazu, bo
masz wolną wolę i na
bok możesz skręcić .
 
Skręcić Ci wolno lecz
szybko oceń czy to
Ci się opłaci , czy ktoś
nie wyrzuci Ciebie w krzaki
lub znajdziesz ślepą
może uliczkę z której
powrotu nie ma.
 
Nie ma co o tym pisać
dłużej , bo sam wybierasz
drogę i modlę się o Ciebie
byś nie zboczył za daleko
nie został chorym
na umyśle lub na
ciele kaleką.
 
Kaleką życiową nie bądź
nie błądź a drogi dobrej
jedynie dla Was wspólnej
poszukaj.
 
- Mrozowski Artur
z XX wieku


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Może Ż


 
Może kiedyś będę
jeszcze raz żył   a będę piękny
oraz znów zdrowy młody .

Młody każdy chciałby być
po iluś tam latach, lecz
nie ma co się łudzić i oszukiwać.

Oszukiwać siebie a Może i warto
lecz czy ma to większy sens .

Sens każdego życia, każdy Może
musi sam sobie znaleźć.

Znaleźć trzeba go w małej istocie
co chodzi po
kałużach i po błocie.

Po błocie zawsze przychodzą
dni słoneczne i Może to też Może
jest tak istotne.

Istotne są poranki nasze,
że znowu na śniadanie zjesz tą
samą Może z mamą kaszę.

Kaszę czy płatki z mlekiem
jeszcze zadowolisz się kolejnym
lekarstwem lekiem.

Lekiem Może być Twym
poranne słońce i to ,że
widzisz je jeszcze ponownie.

Ponownie Może pospacerujesz,
któryś tam raz po dworze oraz
że kolejnej wiosny znów
dożyjesz Może.

Może warto zawsze mieć przy sobie
garstkę otuchy lub   nadziei   
choć łyknąć kropelkę to pociecha
też jakaś   znów
Może się znajdzie.
 
 
- Mrozowski Artur
 
 
Poezja Może naiwna 2000/2013


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Krople czasu




Na wiosnę piszą poeci
o wszystkim nic dodać
przecież nie mogę...
wartościowego...
dla każdego, chyba że
osobiste krople mego potu
spadną na kartkę ...
wydruku komputerowego
nagłego uniesienia
nad starą tą radością ...
wiosennego zaistnienia
po przebytej wycieczce
bez ani kropli rosy ...
ani deszczu kropelki
w upalne popołudnie
tych starych zwierzeń...
tych w marcu czy kwietniu
z wnuczką nie jedną
a łza się w oku kręci ...
znowu kolejna kropla
często głupiego takiego
Pięknego Czasu Jest...
kiedy kiedyś była...
Wiosna wiosenna
taka.. cała Radosna...
                     
kapiące daty 2001/2013

- Mrozowski Artur



Zapraszamy do komentowania wierszy.

Światło źródło ciszy



Kto by nie chciał być ...
zawsze szczęśliwy ...
w bezdusznej pogoni
za schabowym setką wódki
marzyć o wielkiej forsie.

 Forsie przyglądaj się ...
z przymrużeniem oka,
niech to nie będzie ...
dla Ciebie źródłem jedynego
szczęścia a światło...

 Światło jak światłość ...
wiekuista , świeci też jak
spojrzy w dal nawet ateista
bo warto...

Warto jak potrafisz w ciszy
uwierzyć we wszystko
w groszek zielony pięknie
przystrojony tą masę ...
tabletek dla zdrowia ...
a przede wszystkim w Boga.

Boga światłość niech
sprawi byś oślepł całkowicie
a źródłem szczęścia ...
może być tylko uczucie
miłości , do najbliższego
Tobie człowieka i ...
do sąsiedniego co pisze
wiersze o ciszy ...
tej co jest duszy ciszą ...
albo ciszą duszy ...  ...

 
Dla  Franciszka z dymem białym

- Mrozowski Artur


Zapraszamy do komentowania wierszy.