Dziękuję bardzo tym wszystkim, którzy nadesłali nam swoje wiersze za cudowną poezję i wspanialy klimat, który tworzycie swoim pisaniem! Jeżeli chciałbyś/chciałabyś podzielić się z nami swoją twórczością zapraszam do przesyłania swoich wierszy na adres: wiersze@chwilkawytchnienia.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urszula Trytek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urszula Trytek. Pokaż wszystkie posty

Za głosem fantazji



Nie przewidziałam spotkania nagle
wzrok jego czując na
swoich myślach
zgłębiając znaczenie słów choć
tak odległych oddałam się
temu co we mnie krzyk obudziło.

Splątane ręce tańcem zmysłów
i zew pożądania ukryty
w jego oczach .
Wpędzona w wir fantazji
odleciałam gdzieś
niesiona jego głosem.


U.T.Poetka.

Urszula Trytek


Zapraszamy do komentowania wierszy.



Smak władzy





Jak niewolnik padł jej do stóp
zaklęty urokiem jej oczu patrzył
jak ręce splatała nad głową.
Władza pożądania ogarnęła go
oczarowany jej bielą
niewinności błagał
chciał należeć do niej.
Odchodził kiedy chciała
wracał wołany szeptem .
Zniewoliła go choć kochała
Chciała się ukryć przed czymś
co miało nadejść.
Bez tajemnic zbędnych słów
pod skrzydłami władzy
zniewolona.

U.T.Poetka
(wszelkie prawa zastrzeżone)
13.12.2011

Urszula Trytek


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Mój Anioł Stróż


Był przy mnie zawsze choć
niewidzialny skrzydła białe
nade mną rozkładał.
W deszczowe dni chował się
gdzieś po kątach moich myśli.
Był w moich snach w dzień
podpowiadał jak żyć.
Nie chciał w zamian nic lecz
prosił jedynie o pamięć.
Spoglądał na mnie swoimi wielkimi
oczami jakby prosił czy
może tu zostać.
Przygarnęłam go lecz
dnia pewnego zniknął.
Szukałam wszędzie.
We wspomnieniach wyblakłych
pożółkniętych zdjęciach
zapomnianych dawno słowach.
Śnił mi się co noc
słyszałam trzepot skrzydeł za oknem.
Gdy padał deszcz jego głos
jakby mnie wołał.
Na parapecie okna białe
zmoknięte pióro zostawił.
Ta bardzo chcę by wrócił.

U.T.Poetka
17.12.2011
(wszelkie prawa zastrzeżone)
Urszula Trytek

Zapraszamy do komentowania wierszy.

Nie mogę przestać



Myśli uciekają mi do tamtych lat
szczęśliwych beztroskich.
Przepiękny widok lasów i pagórków
zapach zielonych traw.
Zboża kołyszące się na wietrze
cichy szept strumienia
upajająca cisza.
Beztroskie chwile w objęciach Matki
radość i łzy
nieraz rozczarowanie.
Dzisiaj...
tęsknota za moim domem
za tym światem który
istnieje już tylko w mych snach.
Nie mogę przestać o nim myśleć.

U.T.Poetka
17.12.2011
(wszelkie prawa zastrzeżone)
Urszula Trytek


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Odnalazłam się



Zmierzając pustą drogą życia
oglądałam swą przeszłość.
Zamroczona żalem odrzucona
przepełniona głuchym krzykiem
swego wnętrza zgubiłam swe myśli.
Spadając w przepaść niepewności
utnęłam na poziomie strachu który
jak ciemna jaskinia bez dna
próbował mnie pochłonąć.
Serce rwało się do ucieczki.
Otoczona mrokiem bezradności
zdana tylko na siebie walczyłam.
Ciężkie drzwi przeszłości
zatrzasnęły się na zawsze.
Zostawione za nimi cienie strachu
chciały mnie wciąż dopaść
przegrały.
Uciekałam tracąc oddech a chęć życia
dodawała mi siły.
Światło nadzieji zatliło się gdzieś znienacka
wtedy wiedziałam że jestem ocalona.
Odnalazłam się.

U.T.Poetka
15.12.2011
(wszelkie prawa zastrzeżone)
Urszula Trytek



Zapraszamy do komentowania wierszy.

List do Matki



Moja Mamo Najdroższa
tyle lat już minęło
zaznaczam tą datę w kalendarzu
co roku nie da się jej zapomnieć.
Widzę to wszystko jakby to
było wczoraj.
Ten dzień się zbliża i żal w sercu mam
coraz większy.
Odeszłaś tak nagle wiem
że nie chciałaś.
Chciałaś żyć lecz coś
Cię zabiło.
Odebrało mi Ciebie
na zawsze.
Stoję co roku nad Twą
mogiłą i ciągle pytam
dlaczego.
Potrzebuję Cię jak zawsze
brak mi Twych ciepłych słów
Twojej matczynej dłoni
dobrej rady wsparcia.
Zgasłaś odeszłaś
umęczona cierpieniem.
Nie zrozumię nigdy
podłości losu który zadrwił
sobie ze mnie.
Kocham Cię Mamo!.

U.T.Poetka
17.12.2011
(wszelkie prawa zastrzeżone)
Urszula Trytek


Zapraszamy do komentowania wierszy.

Miłość z zaskoczenia



Wyszła jakby nigdy nic goniona
powiewem konieczności.
Opuściła miejsce schronienia
gdzie został jej zalążek.
Poczuła na sobie czyjś wzrok więc
rzucila się do ucieczki.
Nie zdążyła rozwinąć skrzydeł gdyż
schwytał ją w sidła swych ramion.
Wytęskniona wyśniona przez niego
miłość do niej.
Chciała się uwolnić lecz ciepło
jego słów sprawiło że uległa.
Zaskoczona onieśmielona szukała
jego ciepłego dotyku.
Uśpiona poczuciem bezpieczeństwa
została z nim.
Kogo jeszcze zaskoczy...

U.T.Poetka
17.12.2011
(wszelkie prawa zastrzezone)

Urszula Trytek

Zapraszamy do komentowania wierszy.