Zabiorę Cię w nieznane,
do krańca świata myśli.
Tą drogą niezbadaną
i tym co nam się przyśni.
Będziemy pieścić noce
a dzień - szalona miłość.
Te usta tak gorące
i pożądania chciwość .
Nienasycona żądza ,
tak piękna i nieznana.
Nie uczy - nie osądza,
tylko jest tak kochana.
Przytulę Cię gorąco,
dotykiem szepnę słowa.
A wzrokiem się upiję ,
nie będę nic żałował.
To jędrne nagie ciało,
od namiętności płonie.
A kibić tak obfita ,
tych piersi nie poskromię.
No cóż ta andropauza
i rozsądek sumienia.
A mogło być tak fajnie,
to już jest bez znaczenia.
- Cezary
Berdych " PRYMUS"
Zapraszamy do komentowania wierszy.
